AZS walczy o kolejne punkty
Dodane przez Redakcja dnia Grudzień 28 2011 22:27:01
Po świątecznej przerwie czas wrócić na siatkarskie parkiety. W najbliższy czwartek w hali SP nr 50 w Białymstoku okupujące ostatnią lokatę w tabeli zawodniczki miejscowego AZS podejmować będą siatkarki Tauronu MKS-u z Dąbrowy Górniczej.
Rozszerzona zawartość newsa
Zamykające tabelę akademiczki z Białegostoku mają na swoim koncie tylko osiem punktów, ten marny dorobek to efekt rozegranych do tej pory jedenastu spotkań. W trzech ostatnich ligowych kolejkach białostoczanki poznały gorzki smak porażki, choć przypomnieć należy, że zdołały urwać na trudnym nadmorskim terenie jeden punkt atomówkom z Sopotu. W przerwie świątecznej siatkarki AZS-u nie próżnowały, w piątej rundzie Pucharu Polski zmierzyły się wrocławską Gwardią, kończąc tym spotkaniem tegoroczną przygodę w krajowych rozgrywkach pucharowych.



Dodać trzeba, że od pewnego czasu w ekipie z Białegostoku panuje nie najlepsza. Po przegranej potyczce w końcu listopada z zespołem z Bydgoszczy ówczesny trener Wiesław Czaja na pomeczowej konferencji prasowej odmówił komentarza dotyczącego przegranego meczu, konferencja wprawiła w zdumienie nie tylko dziennikarzy, ale także prezesa klubu, Aleksandra Puchalskiego. Wiesław Czaja wygłosił oświadczenie, w którym zarzucił Puchalskiemu utrudnianie pracy trenerskiej. Trzy dni po tym fakcie został odwołany z funkcji trenera. Zespół z Białegostoku aktualnie prowadzony jest przez Białorusina, Władimira Wiertiełkę. Po pucharowej porażce niektóre z zawodniczek podważały umiejętności białoruskiego trenera. Rozgrywająca AZS-u Lucie Muhlsteinova powiedziała po meczu: - Nasz trener zmienił skład po wygranym pierwszym secie i następne trzy nam się nie udały i to była przyczyna porażki. Atakująca akademiczek Dominika Sieradzan była po meczu jeszcze bardziej niezadowolona z niezrozumiałych dla niej i całej drużyny decyzji swojego trenera. Przypomnieć też należy, że w połowie listopada wygasała również warunkowo przyznana licencja na grę w ekstraklasie. AZS Białystok przed sezonem uzyskał warunkowe pozwolenie na grę w najwyższej klasie sportowej. Zaległości w płatnościach dla zawodniczek i trenerów sprawiły, że licencja została udzielona z pewnym obwarowaniem. Obecnie pozwolenie na grę przedłużone jest do końca bieżącego roku. - Teraz przedłużyliśmy klubowi z Białegostoku licencję do 31 grudnia - mówi Janusz Kamiński, przewodniczący Komisji ds. Licencji Polskiego Związku Piłki Siatkowej. Białostocki klub miał więc więcej czasu na załatwienie zalegających sporów, oby udało im się rozwiązać je wszystkie, albowiem do końca roku wiele czasu nie zostało, a limit skandali AZS w tym sezonie już chyba wykorzystał.


W dąbrowskim klubie panuje pełna mobilizacja, zawodniczki Tauronu MKS-u udają się na Podlasie by zgarnąć całą pulę i powrócić na trzecie miejsce w tabeli. Nie myślą jednak o łatwym i szybkim zwycięstwie. Na Podlasie udają się pełne respektu dla rywalek. Rozgrywająca Frauke Dirickx dla swojego portalu klubowego powiedziała: - Zespół z Białegostoku to trudny rywal, dlatego musimy podejść do tego spotkania maksymalnie skoncentrowane i takie też jedziemy po trzy punkty.






AZS Białystok - Tauron MKS Dąbrowa Górnicza

29.12.2011r.
godz. 18:00










źródło: www.siatka.org