Słaby mecz w wykonaniu Stali Mielec
Dodane przez Redakcja dnia Styczeń 28 2011 14:35:16
Mistrzynie Polski, po ostatnich wpadkach w Białymstoku i z Gwardią we własnej hali, tym razem nie zawiodły swoich sympatyków. Siatkarki Aluprofu pewnie wygrały 3:0 w Mielcu ze Stalą i odrabiają straty do prowadzących zespołów z Sopotu i Muszyny.
Rozszerzona zawartość newsa


Tym razem, do starcia z KPSK Stalą Mielec zajmującą przedostatnie miejsce w lidze, mistrzynie Polski podeszły z większą ostrożnością, bez lekceważenia słabszego przeciwnika. Od początku ruszyły do natarcia, chociaż natrafiły na mur ze strony rywalek. Za sprawą asów serwisowych Anity Kwiatkowskiej drużyna Stali nie pozwoliła uciec bielszczankom. Na tablicy wyników mieliśmy co jakiś czas wynik remisowy (4:4, 7:7). Jednak już od pierwszej przerwy technicznej zaczęła się rysować przewaga gości. Wprawdzie mielczanki zdołały jeszcze doprowadzić do remisu po 10, ale wkrótce udane ataki Natalii Bamber i świetna gra na siatce Bereniki Okuniewskiej pozwoliły BKS-owi zwiększać dystans. Po ataku z krótkiej Bamber było już 18:12 dla przyjezdnych, a as serwisowy Anny Werblińskiej dał im sześciopunktowe prowadzenie (22:16). Set zakończył się wygraną Aluprofu 25:18.


Jeszcze lepiej ułożyła się dla bielszczanek druga odsłona, której początek miał podobny przebieg, jak pierwszej partii. BKS prowadził, lecz minimalnie i na pierwszej przerwie technicznej mieliśmy jednopunktową przewagę gości (8:7 po ataku Karoliny Ciaszkiewicz ). Wtedy właśnie rozgrywająca Katarzyna Skorupa zdecydowała się grać środkiem na świetnie dysponowaną tego dnia Okuniewską, która nie myliła się przy uderzeniach. Oprócz ataków, również dobrze stawiała blok i po jednej z takich akcji, Aluprof prowadził 17:9. Trener KPSK Stali, Adam Grabowski, próbował w tej sytuacji zmian. Na boisku pojawiły się Ilona Gierak (as serwisowy przy stanie 12:21) i Dorota Ściurka, jednak nie zmieniły one zasadniczo obrazu gry mieleckiego zespołu. Z kolei trener Grzegorz Wagner mógł sytuacji wysokiego prowadzenia wprowadzić zawodniczki rezerwowe. Jedną z nich była najwyższa siatkarka PlusLigi Kobiet, Gabriela Wojtowicz, która w końcówce drugiego seta zaprezentowała swoje wysokie umiejętności w bloku. Trzy razy praktycznie w pojedynkę zablokowała rywalki. Bielszczanki "dowiozły" zwycięstwo w partii do końca, wygrywając ją do 14.


Trochę więcej emocji dostarczyła trzecia odsłona. Niespodziewanie znakomicie zaczęły ją gospodynie, które po ataku najlepszej wśród nich Magdaleny Sadowskiej prowadziły 5:0. Trener Wagner musiał uspokoić swoje zawodniczki biorąc czas na żądanie. Po powrocie na boisko sytuacja wróciła do normy. Błędy zaczęły popełniać mielczanki, i po asie Wojtowicz szybko zrobiło się 17:9 dla Aluprofu. Ostatecznie bielskie siatkarki triumfowały w starciu ze Stalą Mielec 25:19 w trzecim secie, a w całym meczu 3:0.




MVP spotkania została Berenika Okuniewska




Stal Mielec - Aluprof Bielsko-Biała
0 : 3
(18:25, 14:25, 19:25)





Składy zespołów:


Stal Mielec: Pycia (4), Kwiatkowska (4), Sadowska (11), Koczorowska (8), Wilk D. (2), Wilk A. (3), Durajczyk (libero) oraz Gierak (2), Ściurka (1) i Szpak


Bielsko Biała: Werblińska (8), Ciaszkiewicz (5), Okuniewska (9), Skorupa (2), Studzienna (2), Bamber (16), Sawicka (libero) oraz Podolec, Wojtowicz (8), Frąckowiak (3), Waligóra (2) i Kaczmar




Stal następny swój mecz zagra dopiero za dwa i pół tygodnia w Dąbrowie Górniczej z Tauronem. Mecz z Muszynianką na prośbę klubu z Muszyny został przełożony.






źródło: www.siatka.org / www.hej.mielec.pl