Przegrana we Wrocławiu
Dodane przez Redakcja dnia Styczeń 19 2011 20:15:08
Zawodniczki IMPELU Gwardii Wrocław po krótkim trzy setowym meczu pokonały drużynę KPSK Stal Mielec 3:0 i zainkasowały na swoje konto trzy punkty. Jest to druga wygrana wrocławianek z tym sezonie.
Rozszerzona zawartość newsa
Pierwszy set znakomicie zaczęły siatkarki Gwardii Wrocław. Skutecznymi atakami popisywała się Katarzyna Jaszewska, a na zagrywce dobrze spisywała się rozgrywająca Joanna Wołosz, która zdobyła dwa asy serwisowe z rzędu. Na przerwę techniczną wrocławianki schodziły z przewagą sześciu punktów (8:2). Po przerwie przyszedł okres bardzo nierównej gry obu zespołów. Błędy w przyjęciu lub wystawie spowodowały, że mecz stał się chaotyczny i nieładny. Gwardii udało się utrzymywać wypracowane na początku seta prowadzenie (15:11). Wyróżniającą zawodniczką po stronie Stali była zdecydowanie Anita Kwiatkowska. Po drugiej przerwie technicznej gra wrocławianek uporządkowała się, natomiast zawodniczki z Mielca nie poradziły sobie z presją. Kończące ataki oraz błędy przeciwniczek pozwoliły Gwardzistkom wygrać pierwszą odsłonę spotkania 25:17. Piłkę setową wykorzystała Anna Witczak, która pojawiła się w końcówce pierwszego seta.



Druga partia meczu zaczęła się dobrą wyrównaną grą obu zespołów, z niewielką przewagą po stronie gwardii (9:8). Zawodniczki nie uniknęły popełniania własnych niewymuszonych błędów. W Stali od początku drugiego seta na parkiecie mogliśmy oglądać dobrze grającą Dorotę Ściurkę, która zastąpiła Ilonę Gierak. Zespół z mielca popełniał dużo błędów w ataku oraz przyjęciu, co nie przydarzało się siatkarkom z Wrocławia (16:13). Gwardia kontrolowała przebieg spotkania i do końca seta utrzymywała minimum trzypunktową przewagę nad przeciwnikiem. "Stalówkom" nie pomogły zmiany oraz czasy, o które prosił trener Adam Grabowski. Ostatecznie partia zakończyła się zwycięstwem podopiecznych Rafała Błaszczyka 25:22.



Ostatni set tego spotkania znakomicie zaczęły siatkarki Gwardii, dzięki skutecznym serwisom i atakom zawodniczki tego klubu wysunęły się na czteropunktowe prowadzenie (6:2). Taką przewagę udało się wrocławiankom utrzymać do pierwszej przerwy technicznej (8:4). Po przerwie w drużynie Stali nastąpiło przełamanie, skuteczne bloki Kwiatkowskiej oraz dobra zagrywka Sylwii Pyci pozwoliła temu zespołowi wysunąć się na jednopunktowe prowadzenie (11:12). Następnie nadszedł okres bardzo wyrównanej gry, żadna z ekip nie mogła odskoczyć przeciwnikowi na więcej niż jeden punkt. Przewaga była raz po stronie Gwardii, a za chwilę na prowadzenie wysuwały się zawodniczki z Mielca (17:17). Dopiero znakomita dyspozycja Katarzyny Jaszewskiej dała wrocławiankom dwupunktowe prowadzenie (20:18). Jednak radość nie trwała długo i Stal szybko doprowadziła do remisu (20:20). Mimo wszystko w końcówce grę zdominowały "Gwardzistki", dobre ataki Barańskiej i Mroczkowskiej dały im trzy piłki setowe (24:21). Dwie z nich podopiecznym Adama Grabowskiego udało się obronić. Ostatnią piłkę skończyła MVP tego spotkania Katarzyna Jaszewska (25:23), która przez cały mecz grała znakomicie.



MVP spotkania została Katarzyna Jaszewska



IMPEL Gwardia Wrocław - KPSK Stal Mielec
3 : 0
(25:17, 25:22, 25:23)





Skład zespołów:


Gwardia Wrocław: Wołosz, Jaszewska, Tokarska, Mroczkowska, Barańska, Efimienko Krzos (Libero) oraz Sobolska, Witczak, Matyjaszek, Czypiruk


Stal Mielec: Dorota Wilk, Kwiatkowska, Pycia, Sadowska, Gierak, Koczorowska, Durajczyk (Libero) oraz Agata Wilk, Ściurka, Bejga, Sobolska








źródło: www.nicesport.pl