Agata Durajczyk - Oficjalna Strona Agaty Durajczyk | Aktualności, zdjęcia, wywiady ...
Strona Główna   Biografia   O sobie   Artykuły   Terminarz   Współpraca   Polecane  
Agata
Biografia

Agata o sobie

Powiedzieli o Agacie

Alfabet

Artykuły

Galeria

Download
Klub
Skład

Terminarz rozgrywek

Tabela LSK
Nawigacja
Strona Główna
Terminarz
Współpraca
Polecane
Podziękowania


Partnerzy
Oficjalna Strona Izabela Bełcik Strona o siatkówce w Mielcu - KPSK Stal Mielec Oficjalna Strona Marcela Gromadowskiego Volleyball Video Oficjalny Fan Club Ani Werblińskiej
Druga porażka Budowlanych Łódź
Drugie spotkanie ćwierćfinałowe w Bielsku-Białej z większym spokojem rozpoczęły miejscowe, które prowadziły kolejno 4:1, 8:4 dzięki dobremu przyjęciu i dobrej grze na siatce. Gra jednak wyrównała się, a łodzianki doprowadziły do wyrównania po 10. Ładnymi atakami popisywała się zwłaszcza Paola Andrea Ampudia, która zmieniła w wyjściowym zestawieniu Aleksandrę Kruk.



Gdy prowadzenie znalazło się po stronie Budowlanych (11:12), w Aluprofie sygnał do przyspieszenia gry dała Ewelina Sieczka - MVP piątkowego spotkania - świetnym atakiem po skosie. BKS Aluprof znów prowadził kilkoma punktami (19:15). Łodzianki jeszcze raz poderwały się do stanu 21:19, ale później uważna i szybka gra gospodyń dała im zwycięstwo. Partię zakończyła w swoim stylu uderzeniem po prostej ze zmianą kierunku lotu piłki Sieczka.



Zupełnie inaczej wyglądał początek drugiej odsłony. Gdy na zagrywce pojawiła się rozgrywająca Budowlanych Channon Thompson łodzianki zdobywały seryjnie punkty. Bielskie siatkarki miały problemy z przyjęciem kombinacyjnej zagrywki Amerykanki. Bielszczanki szybko jednak pozbierały się i dzięki lepszej zagrywce objęły prowadzenie na pierwszej przerwie technicznej. Budowlane zaczęły pudłować, psuć zagrywkę, co przekładało się na kolejne punkty dla BKS-u. Chwalona wcześniej Ampudia w tym fragmencie kompletnie sobie nie radziła. Gospodynie prowadziły już 17:9 i były bliskie wygrania kolejnego seta. Trener Wiesław Popik mógł wprowadzić po raz pierwszy rezerwowe zawodniczki. Przewaga gospodyń była bardzo wysoka i Aluprof pewnie wygrał drugą odsłonę.



Budowlane nie miały nic do stracenia i również odważnie rozpoczęły trzeciego seta. Walka toczyła się punkt za punkt (9:8). Podobnie jak w drugiej partii tuż przed drugą przerwą techniczną BKS wypracował sobie kilkupunktową, bezpieczną przewagę. Atakiem popisała się m.in. rozgrywająca Aluprofu Joanna Wołosz (15:10). W tym momencie jednak w szeregi gospodyń wkradła się nerwowość i łodzianki odrobiły straty do jednego punktu (16:15). Wkrótce był już remis po 18 i zdenerwowany trener Popik poprosił zawodniczki do siebie. Po powrocie na boisko gra gospodyń falowała, a liczne błędy spowodowały, że łodzianki wyszły na prowadzenie 23:22. Mimo problemów niesione dopingiem bielszczanki jeszcze raz poderwały się do lepszej gry i po zagraniu Sieczki zwyciężyły w trzecim secie.



BKS Aluprof Bielsko-Biała - Budowlani Łódź
3:0
(25:19, 25:16, 25:23)




Składy zespołów:


BKS Aluprof Bielsko-Biała: Wołosz, Horka, Pelc, Bergrova, Cella, Sieczka, Sawicka (libero) oraz Czypiruk-Solarewicz, Szymańska.


Budowlani Łódź: Thompson, Pycia, Golec, Piątek, Ampudia, Ściurka, Durajczyk (libero) oraz Wójcik, Kruk.







źródło: www.sportowefakty.pl



Logowanie
Nazwa Użytkownika

Hasło



Nie jesteś jeszcze naszym Użytkownikiem?
Kilknij TUTAJ żeby się zarejestrować.

Zapomniane hasło?
Wyślemy nowe, kliknij TUTAJ.

Załóż : Własne Darmowe Forum | Własną Stronę Internetową | Zgłoś nadużycie